DSC_0145

„50 Wesel Jednego Dnia”

Witam Wszystkich !
Kilka dni temu przeglądałem swoje archiwalne zdjęcia i przypadkowo znalazłem niezły materiał.
Więc dzisiaj więcej zdjęć a mniej gadania. Tak jak tytuł wskazuje będzie o weselach ale trochę z innego punktu widzenia. Same uroczystości kościelne są dla mnie trochę nudnawe ale za to co się dzieje od zaplecza… Moc!
Zapraszam…

Masowa Żeniaczka
Jakiś czas temu pisałem, że po wyborach naszego nowego sołtysa (Barangay Captain) widać pozytywne zmiany w mojej wiosce (Marikaban). Tym razem kapitan zasponsorował dla biednych par masowe wesele. Trochę tych par się zebrało bo w sumie było ich 50. Wyobraźcie sobie, w co drugim domu było weselisko. Każdy taki dom wyposażony był w ostry sprzęt grający (poniżej na zdjęciu).

Generalnie miejscowi mają gdzieś jakość granej muzyki, chodzi o to by było jak najgłośniej.
Czyli wszystko na maxa. Imprezy na ogół były oddalone od siebie maksymalnie 100m, czasami nawet po sąsiedzku. Jak oni wszyscy odpalili te kosmiczne głośniki to rozpoczął się po prostu pogrom. Mój dom cały latał i zero snu przez ten czas.
Tutaj wesele wygląda trochę inaczej niż w Polsce. Najpierw jest dwu dniowa impreza gdzie leci 24 godziny na dobę muzyka i do tego odchodzi masywne jedzenie i picie. Po takich ostrych dwóch dniach nadchodzi czas na uroczystości w kościele. I teraz jest najlepsze. Słuchajcie po takiej biesiadzie większość była tak pijana, że nie mogła doczołgać się do kościoła. Nawet ojciec Pana Młodego wymiękł i nie dotarł na wesele syna (poniżej fotka).

Ja miałem być świadkiem ale niestety też nie dałem rady, w godzinach porannych ocknąłem się pod moimi drzwiami. Dla mnie osobiście był to jakiś totalny absurd a z drugiej strony nietuzinkowe doświadczenie. Lubię imprezki ale to co tutaj się działo przez te dwa dni to mnie przerosło. Trochę to już była przesada. Wyobraźcie sobie, co kilka metrów nasuwa z głośników mutantów różna muza. Taka opcja może trochę zrobić bałagan w głowie.

Dla mnie jeszcze jest niesamowita akcja ze sprzętem, jaki jest i w jakiej scenerii, CZAD!!! Zobaczcie sami. To znaczy, moim zdaniem była profeska, był stroboskop, laser, jakieś inne wykręcone światła. Wydaje mi się, że nie jeden znany Dj by pozazdrościł takiej opcji 😉

Dance Floor

 

 

 

 

 

 

 

 

Kuchnia i Szef Patelni

 

 

 

 

 

 

 

 

Na Zapleczu

 

 

 

 


Mam nadzieje, że fotki się podobały 😉
Wrzucam też te zdjęcia(w lepszej jakości) do galerii LINK
Pozdro Grochu